Get Adobe Flash player
POLSKI PORTAL OUTDOOROWY Przesilenie letnie za -88 dni | facebook | x |
13/02/2014

Lasy Państwowe? Już niedługo... Prywatne

Już nie wejdziesz do lasu albo będziesz za to płacił. To niestety możliwe...

Zapewne wielu z Was słyszało o kuriozalnym pomyśle naszych władz państwowych poszukujących na gwałt pieniędzy. Projekt został już w nadzwyczaj ekspresowym tempie przepchnięty przez parlament na początku stycznia tego roku. Nie będziemy się zagłębiać tu w szczegóły, bowiem pojawiło się na ten temat dość dużo wyczerpujących informacji w wielu innych niezależnych, obywatelskich mediach. W skrócie, chodzi o to, że na mocy nowej ustawy Lasy Państwowe, gospodarujące prawie jedną trzecią obszaru kraju (!), zostały zmuszone do corocznego wpłacania do budżetu państwa kwot, które w żaden sposób nie są w stanie wypracować z bieżącej działalności gospodarczej.

Pomińmy już kwestie strategiczne wagi państwowej rzutujące na przyszłość ekonomiczną oraz niezależność kraju. Ale co ta decyzja będzie oznaczać dla nas, zwykłych ludzi, miłośników przyrody?

Oto najbardziej prawdopodobny - i zapewne zamierzony przez władze - scenariusz:

1) W pierwszej kolejności Lasy Państwowe, zmuszone do płacenia tego swoistego haraczu znacznie ograniczą, a w wielu przypadkach zaprzestaną bieżącej pielęgnacji drzewostanu, budowy i utrzymywania ścieżek, traktów i dróg leśnych oraz obiektów tyrystyki leśnej, takich jak wiaty, chatki, ławki, tablice informacyjne.
2) Następnie, wciąż nie mogąc sobie poradzić z ciężarem finansowym, zaczną wycinać drzewostan w stopniu przekraczającym możliwości nowych nasadzeń. Tym samym zaburzona zostanie równowaga ekologiczna, a symptomy tego rodzaju dewastacji będą już widoczne gołym okiem dla każdego użytkownika lasów.
3) W trzecim etapie, zapewne po kilku latach takiego wysysania krwi, rząd ogłosi, że niewydajne ekonomicznie Lasy Państwowe należy restrukturyzować, czyli jak zwykle... sprzedać. Zacznie się proces dzielenia tej struktury na niezależne od siebie jednostki, które będą stopniowo sprzedawały w prywatne ręce coraz to większe obszary leśne.
4) Nie liczcie wówczas na to, że nowi właściciele poszczególnych obszarów leśnych otoczą je wzorcową opieką. Ten scenariusz od ponad dwudziestu lat przerabiamy w innych gałęziach gospodarki i wszędzie proces przebiega podobnie - dla właściciela liczy się zyk. W najlepszym wypadku pewnego dnia, gdy wybierzecie się na wyprawę, zobaczycie tabliczkę z napisem «Teren Prywatny. Wstęp wzbroniony», ewentualnie «Opłata za wstęp X złotych». W najgorszym przypadku las zostanie wycięty, bo właściciel nagle znalazł bogate złoża minerałów.

Ten nakreślony wyżej scenariusz jest bardzo realny i możliwy do urzeczywistnienia w całości w ciągu najbliższych kilkunastu lat. Naturę od zawsze uważaliśmy za nasze wpólne dobro. Zapewne nikt z Was nie wyobraża sobie dzisiaj, że wasze dzieci, a może nawet jeszcze wy sami możecie zostać niewolnikami miejskich gett, bo spora część terenów zielonych poza ich granicami będzie prywatna. A chodzi tu o ogromny obszar kraju, w dodatku tak ważny ekologicznie i egzystencjalnie dla człowieka jak lasy. Czy godzicie się na to, że łąki i lasy, do których od zawsze uczęszczaliście, pewnego dnia będą dla was niedostępne?

Rząd w ostanich dniach wpadł na nowy, błyskotliwy pomysł w celu uspokojenia społeczeństwa: teraz chce, aby zakaz sprzedaży państwowych lasów został wpisany do konstytucji, ale... z "wyłączeniem przypadków regulowanych w osobnych ustawach". To już zakrawa na kpinę.

Jeśli chcecie pomóc w cofnięciu tego niecnego procederu, możecie włączyć się w akcje zbierania podpisów pod referendum w tej sprawie. Oczywiście, tak jak to bywało z innymi tego rodzaju obywatelskimi inicjatywami, rząd oraz parlament mogą i tu zwyczajnie zlekceważyć naród. Ale nie dajmy sobie odebrać naszej przyszłości i dopóki możemy coś zrobić, to wykorzystujmy szansę.

Formularz do zbierania podpiów jest dostępny tutaj: www.ekorozwoj.pl/images/stories/lista_referendum_lasy2014.pdf

Ten artykuł jeszcze nie ma żadnych komentarzy.
Skomentuj!
Reklama
2012-2017 Oxygenium.pl - Polski Portal Outdoorowy email: redakcja@oxygenium.pl | tel: +48 696 502 449 | reklama | strona główna